Wiek 45+. Praca nad własną koncentracją cz.2

2014-07-23_12h41_50
Jak już wspomnieliśmy w poprzedniej części artykułu wiek 45+ jest doskonałym czasem na realizowanie własnych potrzeb i ćwiczeniu koncentracji uwagi, by w przyszłości móc sprawnie funkcjonować w otoczeniu.

Przy wykonywaniu ćwiczenia nad własną koncentracją doskonale sprawdzają się środki komunikacji publicznej. Mobilizują uwagę słuchową i poprawiają umiejętność dostrzegania tego co dzieje się dookoła. Czasem mamy do czynienia z osobami, które niezbyt uważnie słuchają tego co się dzieje wokół nich. Tacy ludzie wyłączają się blokując dostęp informacji z zewnątrz. Nie potrafią przełączyć uwagi pomiędzy różne obszary. Problem ten wymaga rozwiązania, ponieważ osoba, która nie wie co dzieje się w jej otoczeniu może mieć poczucie braku kontaktu z otoczeniem, a osoby starające się z nią rozmawiać mogą poczuć się zignorowane.

Mamy na to bardzo proste ćwiczenie.

Spróbujcie przejechać się autobusem. Gdziekolwiek. Kilka przystanków dalej od miejsca zamieszkania. Wsłuchajcie się w rozmowę podróżujących. Zróbcie to tak, żeby nie dać po sobie znać, że podsłuchujecie:) Treść rozmowy nie jest ważna, ważne jest abyście usłyszeli siebie i zrozumieli o czym ci ludzie rozmawiają. Potraktujcie to jako ćwiczenie w bardzo niesprzyjających okolicznościach, jednak nie starajcie się zapamiętywać usłyszanych konwersacji. Mówimy o tym, że są to rozmowy zasłyszane.

Kolejnym ćwiczeniem angażującym tym razem koncentrację wzrokową jest liczenie np. znaków drogowych. W drodze do sklepu czy na spacer rozejrzyjcie się ile znaków drogowych minęliście i jakie. Następnego dnia skupcie uwagę na liczeniu znaków informacyjnych, a jeszcze innego liczcie znaki ostrzegawcze. Czwartego dnia policzcie je wszystkie tak, aby dowiedzieć się ile ich jest w poszczególnych grupach. Ćwiczenie trudne i na początku można pomylić się, jednak nie ma co poddawać się tylko ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć!!

A może tak zapamiętywać nazwy mijanych ulic? Zwykle nie zwraca się na to uwagi i nawet doświadczony kierowca pomimo iż wie gdzie ma jechać, często nie potrafi wyjaśnić komuś jakimi ulicami podróżuje. Próba nadrobienia tych zaległości to świetne ćwiczenie dla pamięci i koncentracji.

A jak ćwiczyć w domu i okolicy?

Bliskość natury z dala od wielkomiejskiego hałasu sprzyja relaksowi i ułatwia skupienie.

Wybierzcie się na spacer do lasu. Wsłuchajcie się w odgłosy i zidentyfikujcie je. Szum drzew czy odgłos jelenia? Co słyszycie? Wytrwajcie w bezruchu tak długo jak się da. Być może pośród innych dźwięków pojawi się śpiew ptaków. Otwórzcie oczy i poszukajcie kto tak pięknie śpiewa. Jeśli Wam się uda wystarczy, że informacje o nim sprawdzicie w atlasie lub internecie i zapamiętajcie je. To naprawdę nie jest trudne.

Koncentrację należy ćwiczyć z udziałem każdego ze zmysłów osobno. Oprócz węchu i smaku możecie posłużyć się wzrokiem, słuchem i dotykiem. Wszystkie opierają się na dostrzeganiu czegoś co normalnie jest rzadko zauważane. Możecie ćwiczyć w restauracji czy przy domowym obiedzie zapamiętując kolory, smak i zapach podawanych potraw.

Każda sytuacja jest dobra by skupić uwagę i ćwiczyć koncentrację. Wykorzystajcie więc każdą wolną chwilę bo naprawdę warto!!

 

Komentarze


Kategoria: Styl Życia
Tagi: