Modny Pan…

Wiele osób chcących sprawić prezent bliskiej osobie ma problem co wybrać. Od jakichś 30 lat raczej nie mamy problemu z kupieniem czegokolwiek. Kiedyś, kiedy półki sklepowe świeciły pustkami wybieraliśmy to, co akurat było dostępne, a dzisiaj mamy kolorowy zawrót głowy od ilości towaru. Nic tylko wybierać. No właśnie tylko co?
Imieniny, urodziny, prezent gwiazdkowy – co kupić, aby nasz mężczyzna był jeszcze bardziej pociągający? Jego wizerunek uzupełni krawat. Czy współczesna moda stawia na noszenie krawatów? Tak! To nigdy nie wychodzi z mody i bez wątpienia każdy mężczyzna w niego odziany jest zabójczo przystojny. Jednak żeby krawat tworzył całość musi być dopasowany do właściciela i oczywiście konkretnej okazji.
W sklepach mamy szeroki wachlarz krawatów do wyboru. Wzorzyste, gładkie, wykonane z wyjątkowych materiałów. Jednak czasem one wyglądają dobrze tylko w opakowaniu, na naszym Panu już niekoniecznie. Dopiero odpowiednie zawiązanie sprawi, że nasz mężczyzna będzie wyglądał dostojnie, a sam krawat spełni jeszcze jedną funkcję – uzupełni elegancję.

Podpowiadamy w jaki sposób nieskomplikowanie i prosto zawiązać krawat, by stworzyć wizerunek o jaki nam chodzi.
1. Zakładamy krawat na szyję w taki sposób, aby jego cieńsza część znalazła się po lewej stronie, a szersza po prawej.
2. Szeroką część przekładamy nad cieńszą i przeprowadzamy ją dołem po czy ponownie z powrotem do przodu.
3. Wykładamy szeroką część krawata na wierzch i przeciągamy ją przez powstającą pętlę.
4. Dopasowujemy krawat i regulujemy jego długość sięgając po jego cienką część.
5. Tak złożony krawat wygląda elegancko i pasuje do każdego kołnierzyka i jego właściciela.

Spróbujcie i wy – to nie jest trudna sprawa

 

2015-11-30_12h41_51

źródło pinterest/Meaghan Robertson

 

Mak – nie tylko w kuchni

2015-11-23_11h32_05

Mak pomimo, że najczęściej używamy go do świątecznych ciast, niewątpliwie ma wiele zalet nie tylko kulinarnych. I tych dla zdrowia i tych dla urody. Nie wiedzieliście? Poznajcie makowe właściwości.
Za życia naszych pradziadków wierzono, że mak to dostatek i spokój na cały rok. Nieszczęściem natomiast było, gdy maku w domu zabrakło. Dzisiaj w te zabobony raczej nikt nie wierzy, ale przyjęło się, że Święta bez maku to nie Święta, dlatego, gdy tylko mak pojawi się na sklepowych półkach biegniemy kupić, żeby go dla nas nie zabrakło. I dobrze, bo mak posiada wiele zalet.
Ten ogólnodostępny ma kolor niebieskawo – grafitowy. Cechuje go słodkawy, nieco korzenno – orzechowy smak. Bogaty jest w witaminy A, D, E oraz C. Nie brakuje w nim wapnia, żelaza, manganu, miedzi, cynku i fosforu. Jest również dobrym źródłem błonnika, co korzystnie wpływa na perystaltykę jelit.
Niestety jest kaloryczny, ponieważ w niemal połowie składa się z tłuszczu, do 25% to białka i około 25% węglowodanów.
Z jego ziarenek tłoczy się olej makowy, który zawiera niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe – głównie Omega 6, który regeneruje komórki organizmu i zapobiega chorobom serca.
2015-11-23_11h32_50

Z maku, a właściwie z jego płatków możemy robić napary, które mają wiele zastosowań. Pomagają w bólach gardła, dobre na bezsenność, znacznie łagodzą stany napięć nerwowych. Pomogą w stanach zapalnych jamy ustnej i będą dobrym środkiem do przemywania spojówek. Rozjaśni skórę wokół oczu i zlikwiduje worki pod oczami.
Zastosowanie maku w lecznictwie to nie wszystko. Można go wykorzystać jako peeling do ciała. Wystarczy go wymieszać z oliwą z oliwek lub z ulubionym żelem pod prysznic i wmasować w ciało po czym spłukać. Skóra będzie jędrna, zregenerowana, mniej podrażniona i doskonale nawilżona. Dla rudych włosów płatki maku będą świetnym naturalnym koloryzatorem. Płukanki z nich zrobione pogłębią rudości nadając im świeżości i wiśniowego akcentu.
Wyciąg z maku polnego to również doskonały kosmetyk do higieny intymnej ciała. Pielęgnuje i działa przeciwzapalnie.

2015-11-23_11h40_33

 

Owies – źródło młodości

2015-11-19_09h14_18

Owies bogaty jest w hormony, których ubywa wraz z upływem lat. Fitoestrogeny to właśnie te hormony, które pomagają zachować zdrowie i urodę na długie lata. A te z kolei możemy znaleźć w płatkach owsianych, które tak naprawdę od kilku sezonów na dobre goszczą w naszych kuchniach.
Zawierają sporą ilość węglowodanów, białka, błonnika, NNKT, jak również witaminy z grupy „B”, eliksir młodości czyli witaminę „E” oraz cynk, żelazo i wapń.
Spożywacie je każdego dnia? I bardzo dobrze, bo dzięki nim pozbędziecie się złogów tłuszczowych, schudniecie, obniżycie cholesterol i zachowacie zdrowie i urodę na dłużej.

2015-11-19_09h11_20        2015-11-19_09h13_40

Jak je wykorzystać?
Płatki owsiane mają szerokie zastosowanie w kuchni. Można je zjeść przygotowane z mlekiem i ulubionymi owocami. Doskonale do tego pasują jagody, maliny i ogólno dostępne banany. Nie lubicie takiej wersji? Nie szkodzi. Do owsianki pasują orzechy włoskie i cynamon. Wspaniały deser o głębokim smaku i niepowtarzalnym aromacie. Idealny na zimowe poranki. Można również pokusić się o dodanie miodu, suszonych rodzynek, żurawiny i płatków kokosu. Idealne, zdrowe połączenie.
Ale to nie wszystko, ponieważ płatki owsiane dodamy również do kotletów mielonych zamiast namoczonej białej bułki lub użyjemy jako panierki. Koktajle mleczne w roli głównej z płatkami smakują wyśmienicie. To tylko niektóre przykłady z wielu dostępnych.
Nie każdy jednak wie, że płatki z owsa możemy wykorzystać w kosmetyce. Świetne do leczenia problemów skórnych. Pochłaniają łój i bakterie skórne, jak również złuszczają naskórek. Wystarczy z nich zrobić domową maseczkę i położyć na twarz. Różnice widać niemal natychmiast.
Rozjaśnią skórę, usuną zaczerwienienia i nieestetyczne przebarwienia. Dobrze zmielone i dosypane do ulubionego mleczka kosmetycznego będą służyły jako naturalny peeling, który wygładzi, oczyści i ujędrni skórę.
Masz suche i zniszczone zabiegami fryzjerskimi włosy? Na pomoc przyjdą płatki owsiane. Zalewamy woda lub mlekiem i odstawiamy na ok. 15 minut, po czym nakładamy maseczkę na włosy na kolejne 15 – 20 minut. Po tym czasie włosy płuczemy i myjemy tradycyjnie ulubionym szamponem. Regularne stosowanie sprawi, że włosy będą nawilżone, błyszczące i nie będą podatne na łamliwość. Co więcej owsiana papka zatrzyma wypadanie włosów. 

Kosmetyka to nie wszystko. Płatki pomagają również w walce z ospą wietrzną. Pomimo, że jest ona chorobą małych dzieci warto posiąść wiedzę, że zmielone płatki owsiane włożone w gazę i zanurzone w wodzie z kąpielą znacznie złagodzą występujący przy chorobie świąd. Natomiast papka z nich sporządzona na bazie wody złagodzi poparzenia słoneczne.
 
2015-11-19_09h15_26

Domowy odświeżacz? Zrób go sam

2015-09-14_14h30_30

źródło pinterest/madziala

Półki sklepowe uginają się od przeróżnych zapachów odświeżających nasze wnętrza. Dyfuzory, aerozole, świece to tylko niektóre z nich. Ale wiele pachnących i pięknie wyglądających odświeżaczy zawiera szkodliwe związki, które mogą spowodować lub znacznie przyczynić się do powstania takich chorób jak: astma, podrażnienie oczu, uszkodzenia kości, a nawet białaczkę.

Aby temu zapobiec możemy sami w domowym zaciszu stworzyć swój własny odświeżacz, skomponowany z ulubionych zapachów i materiałów. Nie zawiera żadnych związków chemicznych, jest ekologiczny i przede wszystkim trwały. Zobaczmy.

2015-09-14_14h41_59

źródło pinterest/Aromatowo

2015-09-14_14h44_28

źródło pinterest/melki.com.pl-dorota zborowska

  1. Anyż, pomarańcz i kora cynamonu. Te trzy składniki w połączeniu stanowią idealny domowy zapach na chłodne dni. Klika goździków, dwie gwiazdki anyżu, laska cynamonu i pół pomarańczy. Podgrzewamy na wolnym ogniu. Zapach gotowanych składników rozniesie się intensywnie po całym mieszkaniu, a po przelaniu do dekorowanej miseczki będzie się ulatniał przez kilka dni.
  2. Połączenie rozmarynu, cytryny i olejku do ciasta o zapachu waniliowym bez wątpienia będzie ciekawą kompozycją. Po podgrzaniu przelewamy do słoiczka ( najlepiej wybierać piękne, dekoracyjne naczynia, które dodatkowo będą estetycznie i elegancko prezentowały się w pomieszczeniu), zanurzamy w nim drewniane patyczki ( mogą być te do szaszłyków ). Drewno nasiąknie cudownym aromatem i rozprzestrzeni się po całym mieszkaniu.
  3. Lawenda, cynamon, anyż i gałka muszkatołowa. Ich zapach wyciszy i ukoi skołatane nerwy. Składniki doprowadzamy do wrzenia, studzimy i oprócz tego, że dadzą niepowtarzalny zapach w pomieszczeniu to możemy go użyć podczas kąpieli. Nasze ciało będzie odprężone i zrelaksowane.
  4. Tropikalne nuty bez wychodzenia z domu z pewnością da połączenie limonki, kokosu i wanilii. Klika lasek wanilii, limonka i wiórki kokosowe gotujemy w rondlu napełnionym do połowy wodą. Studzimy, odcedzamy i przelewamy do słoiczka. Zapach ten można przelać do miniaturowego kominka podgrzewanego świeczką od spodu. Idealny zapach dla kochających tropikalne lasy.
  5. Zapach owocowo – korzenny to zasługa owoców cytrusowych i imbiru. Rozdrobniony imbir i ćwiartki owoców zanurzamy w niewielkiej ilości wody, dla podkręcenia dodajemy kilka kropel zapachu do ciasta, może być migdałowy lub śmietankowy, gotujemy na małym ogniu aby woda przeszła składnikami, a para rozprzestrzeniła się po całym otoczeniu.

Każda gospodyni domowa znajdzie w swojej kuchni szereg skarbów, z których stworzy idealny zapach dla siebie, dlatego też zapach powinien być zachęcający i przyjemny.

Warto wykorzystać to co ma się pod ręką:)

2015-09-14_14h57_16

źródło pinterest/Weranda Country

2015-09-14_14h59_18

 

źródło pinterest/ Patty Wierick

2015-09-14_15h17_55

źródło pinterest/Monika za

 

 

Sposoby na wykorzystanie fusów z kawy

 

2015-08-11_10h03_22

źródło pinterest/Babu.r

 

Pijesz prawdziwą parzoną kawę i wyrzucasz jej fusy? Zupełnie niepotrzebnie.

Fusy po wypiciu kawy najczęściej lądują w koszu na śmieci. Niewiele osób wie, że mają szerokie spektrum zastosowania.

2015-08-11_09h56_51

źródło pinterest/Rosaria Raffaella Raffaella

Poznajcie 7 sposobów na ich wykorzystanie.

  1. Doskonale sprawdzą się jako odświeżacz lodówki. Wystarczy je włożyć do woreczka lub pojemnika i umieścić w lodówce, by pochłonęły nieprzyjemne zapachy.
  2. Idealne jako nawóz dla roślin. Wystarczy 2 łyżeczki fusów wymieszać z ziemią lub rozsypać w doniczce i gotowe. Ich mocny zapach skutecznie odgoni robaki i inne pasożyty jak również zwiększymy ilość azotu potrzebnego roślinkom.
  1. Odstraszą mrówki i inne pasożyty, które zagościły w naszym domu. Wystarczy w miejsca w których wędrują posypać trochę fusów, by na stałe pozbyć się nie proszonych gości.
  2. Przypalone potrawy? Zdarza się. Żeby jednak usunąć woń spalenizny z mieszkania wystarczy wrzucić fusy na patelnię i lekko ją podgrzać. Aromat kawy rozniesie się po mieszkaniu, niwelując w ten sposób niezbyt przyjemny zapach spalonego.
  3. Woreczek z suchymi fusami doskonale sprawdzi się jako odświeżacz do obuwia. Usunie nieprzyjemny zapach potu. Wystarczy włożyć go do obuwia na całą noc.
  4. Chcesz nadać blask nieco matowym włosom? Zrób płukankę z fusów i letniej wody. Nadadzą im blask, ale uwaga, płukanka przeznaczona dla ciemnych włosów.
  5. Fusy z kawy to świetny peeling dla naszego ciała. Wystarczy zmieszać je z olejem kokosowym z dodatkiem brązowego cukru. Odmłodzi i wygładzi naszą skórę,nada jej blask i aromatyczny zapach.

2015-08-11_10h00_42

Fusy z kawy mają wiele innych zastosowań. Świetnie poradzą sobie w kuchni, doskonale usuwając tłuszcz z naczyń, pomogą w walce z zaschniętym brudem, pomogą naszemu pupilowi pozbyć się pcheł, bo one nie znoszą tego zapachu, sprawdzą się też jako preparat do czyszczenia powierzchni drewnianych np. usuną plamę z soku czy wina.

2015-08-11_09h53_18

 

Wiek 55+, a tarczyca

Z problemami tarczycowymi zmaga się wiele osób. Jest to narząd usytuowany w okolicy szyi, składający się z dwóch płatów i łączącej ich cieśni. Tarczyca wydziela hormony, które są niezwykle ważne dla naszego metabolizmu i oddziałują na wiele różnych funkcji organizmu. Jedna kobieta na sześć, która osiąga wiek 50+, wiek 55+  ma kłopoty z tarczycą,  przede wszystkim z jej niedoczynnością. Przy niedoczynności spada tempo spalania pokarmów co powoduje przybieranie na wadze,  a towarzyszy temu uczucie słabości, znużenie, problemy z pamięcią i koncentracją, depresja, zaburzenia trawienia – zaparcia, zimna, zrogowaciała skóra czy też spowolnione bicie serca. Natomiast nadczynność tarczycy cechuje podwyższona temperatura ciała, przyspieszone tętno, biegunka, ciepła, spocona skóra, znaczna utrata wagi, wzmożone pragnienie, rozdrażnienie i agresywność.

Tak jak wszystkie narządy tak i tarczyca starzeje się i z wiekiem problemy z nią stają się częstsze.

Warunkiem odpowiedniego poziomu hormonów tarczycy jest ich wytwarzanie w odpowiednich ilościach. Z pomocą przyjdzie jod, który dostarczany może być z pożywienia. Prawidłowo zrównoważona dieta powinna dostarczać ok. 300 mikrogramów tego pierwiastka dziennie. Najbardziej znane produkty bogate w jod to: glony morskie, świeży dorsz, śledź wędzony, sardynki, skorupiaki, nabiał, jaja, mięso i zielona fasolka szparagowa.

Pierwiastkiem, który potrzebny jest do aktywacji hormonów tarczycy jest selen, którego znajdziemy w podrobach, małżach, ostrygach, makreli, tuńczyku, mięsie indyczym i wieprzowym, jajkach i zbożach.

W problemach z tarczycą z diety trzeba wykluczyć produkty, które ograniczają przyswajanie jodu. Należą do nich: kapusta, kalafior, brukselka, brukiew, soja i rzepa, orzeszki ziemne, gorczyca. Głównie chodzi o produkty surowe, gdyż gotowane mają mniejszą zawartość niekorzystnych substancji wolnotwórczych.

W czasie choroby, osoby cierpiące na niedoczynność tarczycy bardzo często przybierają na wadze. Zaleca się wzmożoną aktywność fizyczną. Czterdziesto minutowy trening kilka razy w tygodniu w zupełności wystarczy by poprawić samopoczucie i nabrać energii. Ćwiczenia tlenowe pozwalają na szybkie spalenie tkanki tłuszczowej i zapewniają optymalną kontrolę metaboliczną. Natomiast ćwiczenia siłowe wzmagają metabolizm i rozbudowują tkankę mięśniową co ma znaczenie u osób zmagających się z niedoczynnością.

 

Tworzenie bloga – świetna zabawa dla seniorów

Bez wątpienia możemy stwierdzić, że korzystanie z internetu to świetna zabawa dla seniorów.  Korzystanie z niego na stałe wpisało się w nasze życie i coraz częściej zauważamy, że znajomość podstawowej obsługi komputera nie jest przeznaczona wyłącznie dla młodych. To znakomita wiadomość dla tych, którzy w dalszym ciągu mówią, że ” starszym nie wypada”. A dlaczego nie!? Dlaczego mają stać z boku i przyglądać się jak inni korzystają z tej jakże cennej kopalni wiedzy?

Dzisiejszy wpis chcielibyśmy poświęcić osobom, które szukają przyjaźni i wsparcia, które zechciałyby  podzielić się swoimi pasjami i zainteresowaniami.  Założenie bloga w internecie świetnie się do tego przyda.

Zacznijmy może od początku. Czym jest blog? Możemy pokusić się o stwierdzenie, że jest to swego rodzaju pamiętnik. Zapisujemy w nim swoje przemyślenia, uwagi, komentarze. Umieszczamy różne zdjęcia, opisujemy i pokazujemy swoje pasje, a przy tym zawsze znajdziemy kogoś kto podziela nasze hobby, kogoś kto nas zrozumie i wesprze w stu procentach.

Jak założyć bloga i na jaki temat?

Tematów do założenia bloga jest nieograniczona ilość. Wystarczy pomyśleć o tym co się  lubi  oraz  zna i zacząć o tym pisać. W sieci najczęściej stykamy się z blogami kulinarnymi. Założenie własnego, prywatnego bloga wypełni czas wolny seniorów, a przy tym da dużo radości i frajdy. To świetna zabawa dla seniorów, którzy mają choćby najmniejsze pojęcie o gotowaniu czy pieczeniu i chcieliby tą wiedzę przekazać dalej, a przy tym poczytać rady i komentarze innych. Możemy założyć bloga, w którym znajdą się osobiste przemyślenia lub takie z wykonywanym zawodem czy hobby.

W sieci znajdziemy wiele miejsc do założenia takiego bloga i to całkowicie za darmo. Wystarczy tylko wpisać w wyszukiwarce internetowej np.” darmowy blog” , a pojawi nam się szereg opcji, z których możemy korzystać. Potrzebny jest tylko adres e-mail, oraz nazwa tworzonego bloga by móc skonfigurować profil.  W dalszej kolejności serwis blogowy sam poprowadzi nowego użytkownika krok po kroku przez wszystkie etapy. I nie potrzeba do tego żadnych zdolności informatycznych bo to banalnie proste. Serwis automatycznie ustawi wybrany przez nas wygląd bloga, kolor czcionki i wiele innych.

Musimy jednak pamiętać o tym, że aby nas czytano i chętnie do nas wracano, należy poświęcić temu trochę pracy i przede wszystkim czasu. Nie możemy zaniedbywać czytelników, musimy nasycać treścią naszego bloga, dostarczać mu zdjęć, bo nic tak nie upiększa bloga jak świetne zdjęcie odwzorowujące treść.

 

Aktywność fizyczna seniorów…

sposobem na zdrowe święta.

Święta to nie tylko okres radości i spokoju. Nie oszukujmy się, ale to czas wielkiego obżarstwa. Jemy dużo, tłusto i do syta, a potem niestety odchorowujemy to, by w postanowieniach noworocznych powiedzieć sobie „nigdy więcej”. Zazwyczaj nigdy to się nie sprawdza.

I jak jeszcze w ten najbardziej uroczysty wieczór w roku jemy dosyć postnie, tak już w następnych dniach królują tłuste dania mięsne okraszone smalcem albo słoniną. W tym czasie wszelkie spotkania rodzinne, wspólne posiłki i słodkie podwieczorki sprzyjają nadmiernemu spożywaniu wielu dań. Dodatkowo w polskiej tradycji dominuje siedzenie przy stole przez cały dzień, bez żadnej przerwy, chociażby wyjścia na spacer.

Jak zatem zdrowo przeżyć ten czas?

Przede wszystkim unikajmy całodobowego siedzenia za stołem, a jak już jesteśmy zmuszeni za nim być, to skupmy się bardziej na rozmowie niż jedzeniu.

Dania na talerzu nie muszą być nałożone kopiasto, naprawdę można spróbować wszystkich potraw w garstkowych ilościach i nie trzeba ich zjeść w przeciągu kilku chwil. Ziemniaki okraszone tłustym sosem czy kluski polane cebulką i boczkiem, możemy zastąpić pyszną zdrową surówką z dodatkiem mięsa.

Pyszne domowe ciasta z pewnością smakują niebiańsko, jednak nie jedzmy ich bezpośrednio po sutym obiedzie. Dajmy sobie czas na strawienie wcześniej spożytego posiłku. Alkohol też nie zrobi niczego dobrego dla naszego organizmu. Lampka czerwonego wina do obiadu wystarczy i na pewno nie zaszkodzi.

W święta nasz przewód pokarmowy woła o pomoc. To on musi sobie poradzić z nadmiarem jedzenia. Dlatego też, aby mu troszkę pomóc, warto do świątecznego jadłospisu wtrącić nowych „gości”. Kilka suszonych moreli, fig czy śliwek oczyści nasz biedny przewód pokarmowy, a nasz organizm pozbędzie się złogów toksyn zalegających w jelitach.

Zachęćmy rodzinę do spędzenia czasu na świeżym powietrzu. Zmobilizujmy nawet naszych najstarszych członków rodziny do wyjścia z domu. W ostatnich latach aktywność fizyczna seniorów nabrała rozpędu, może więc ta wiadomość będzie dla nich sygnałem do zerwania nieco z tradycjami i oderwania się od stołu.

Nie ma jednej, doskonałej rady na udane, zdrowe święta. Nie należy popadać w paranoję i liczyć każdej kalorii bo to odbiera radość świętowania, ale zachowanie umiaru we wszystkim to chyba najlepszy doradca. Umiar na pewno nie zaszkodzi, wręcz przeciwnie będziemy mogli w zdrowiu dożyć do Nowego Roku, bo przecież kilka dni po świętach Sylwestrowy Bal…

Ludzie starsi kontra nieuczciwi akwizytorzy…

Najpierw bawią się w detektywa i wyszukują, w których mieszkaniach przebywają ludzie starsi. Upewniają się, że nie ma w pobliżu nich nikogo, kto mógłby mieć jakieś podejrzenia. Potem pukają do drzwi, proponują najróżniejsze produkty w promocyjnych cenach. Oferują pożyczki bez żadnych opłat dodatkowych, sprzedają energię taniej niż przedsiębiorstwa. Potrzebują tylko jeden podpis do umowy. I co? W większości przypadków ludzie starsi wpuszczają ich do swoich mieszkań, bo przecież akwizytorzy są niezwykle mili i przyjaźnie nastawieni. Szybko zdobywają zaufanie seniorów.

Jak uchronić siebie i przestrzec bliskich o nieuczciwych zamiarach akwizytorów?

Przede wszystkim uczulić starszych rodziców czy dziadków, że taka sytuacja może mieć miejsce, i żeby zachowali szczególną ostrożność wpuszczając do mieszkania podejrzane osoby. W przypadku wizyty takiej osoby mamy prawo o poproszenie podania imienia i nazwiska. Zadanie akwizytora to okazanie dowodu osobistego, legitymacji, identyfikatora czy dokumentu potwierdzającego jego dane oraz dane firmy jaką reprezentuje. Akwizytorzy proponują różnego rodzaju umowy np. na dostawę energii, gazu czy telefonu itd. , które mają być dla Nas znacznie lepsze i na korzystniejszych warunkach niż te, które podpisywaliśmy wcześniej. Są to tzw. umowy poza danym przedsiębiorstwem, a to oznacza, że przysługuje nam więcej praw. Ale warunek jest taki, że musimy te prawa znać, żeby akwizytor nie obiecywał nam gruszek na wierzbie.

 Jak zachować się w przypadku wizyty kogoś np. z elektrowni?

Niezwykle kusząca byłaby propozycja podpisania umowy obniżającej rachunki. Oprócz wspomnianej weryfikacji danych takiej osoby należy bardzo dokładnie przeczytać warunki umowy. Na jak długo podpisywana jest umowa, jaki jest okres rozliczeniowy, czy trzeba płacić zadatek i czy jest to transakcja wiązana. Tu trzeba być ostrożnym, bo zdarza się, że warunkiem dostarczenia tańszego prądu będzie wykupienie dodatkowych usług jak np. ubezpieczenie na pogodną jesień albo inne. W rzeczywistości tańsza energia może okazać się droższa o to właśnie ubezpieczenie. Zadatku też nie trzeba płacić, gdyby akwizytor go zażądał i nie chciał podpisać umowy oznaczałoby to, że jest nieuczciwym przedsiębiorcą.

Jeśli pojawi się osoba chcąca sprzedać usługi telekomunikacyjne bo np. jest zmiana operatora, to trzeba być czujnym. Sami podejmujemy decyzję o zmianie operatora i nie może być to narzucone przez kogoś. Zawsze można zadzwonić do telekomunikacji i upewnić się czy taka sytuacja ma miejsce. Gdy akwizytor powołuje się na zarządzenia z UKE ( Urząd Komunikacji Elektronicznej ), to tych przepisów trzeba żądać na piśmie. Nie trzeba też pokazywać ostatnich rachunków, gdyż może to świadczyć o próbie wyłudzenia przez akwizytora naszych danych.

A co jeśli podpiszemy umowę?

Od każdej podpisanej umowy możemy odstąpić. Trzeba tylko pamiętać o terminach. Osoby, które podpisały umowę  poza przedsiębiorstwem mają 10 dni na rezygnację z niej. To prawo dotyczy nie tylko usług związanych z telekomunikacją czy energetyką, dotyczy to wszystkich świadczonych usług.

Co jeszcze?

Zdarzają się też takie sytuacje, że odwiedzają Nas nie jedna, a dwie osoby proponując niby markowe ubrania, czy sprzęt kuchenny w bardzo promocyjnych cenach. Uważajcie! Jeśli w domu jest osoba w bardzo podeszłym wieku i nie ma nikogo młodszego obok to tacy „niby akwizytorzy” doskonale wykorzystują sytuację. Jedna osoba mąci w głowie seniorowi jaki to ma wspaniały produkt, a druga wykorzystując jego nieuwagę plądruje mieszkanie. W efekcie końcowym senior produkt kupi lub nie, ale przy okazji może zostać bez cennych przedmiotów. Rozmawiajcie ze swoimi bliskimi o takich sytuacjach, przestrzegajcie ich przed tym i sami też uważajcie, bo czasem wystarczy chwila, aby stracić majątek swojego życia.