Ludzie starsi kontra nieuczciwi akwizytorzy…

Najpierw bawią się w detektywa i wyszukują, w których mieszkaniach przebywają ludzie starsi. Upewniają się, że nie ma w pobliżu nich nikogo, kto mógłby mieć jakieś podejrzenia. Potem pukają do drzwi, proponują najróżniejsze produkty w promocyjnych cenach. Oferują pożyczki bez żadnych opłat dodatkowych, sprzedają energię taniej niż przedsiębiorstwa. Potrzebują tylko jeden podpis do umowy. I co? W większości przypadków ludzie starsi wpuszczają ich do swoich mieszkań, bo przecież akwizytorzy są niezwykle mili i przyjaźnie nastawieni. Szybko zdobywają zaufanie seniorów.

Jak uchronić siebie i przestrzec bliskich o nieuczciwych zamiarach akwizytorów?

Przede wszystkim uczulić starszych rodziców czy dziadków, że taka sytuacja może mieć miejsce, i żeby zachowali szczególną ostrożność wpuszczając do mieszkania podejrzane osoby. W przypadku wizyty takiej osoby mamy prawo o poproszenie podania imienia i nazwiska. Zadanie akwizytora to okazanie dowodu osobistego, legitymacji, identyfikatora czy dokumentu potwierdzającego jego dane oraz dane firmy jaką reprezentuje. Akwizytorzy proponują różnego rodzaju umowy np. na dostawę energii, gazu czy telefonu itd. , które mają być dla Nas znacznie lepsze i na korzystniejszych warunkach niż te, które podpisywaliśmy wcześniej. Są to tzw. umowy poza danym przedsiębiorstwem, a to oznacza, że przysługuje nam więcej praw. Ale warunek jest taki, że musimy te prawa znać, żeby akwizytor nie obiecywał nam gruszek na wierzbie.

 Jak zachować się w przypadku wizyty kogoś np. z elektrowni?

Niezwykle kusząca byłaby propozycja podpisania umowy obniżającej rachunki. Oprócz wspomnianej weryfikacji danych takiej osoby należy bardzo dokładnie przeczytać warunki umowy. Na jak długo podpisywana jest umowa, jaki jest okres rozliczeniowy, czy trzeba płacić zadatek i czy jest to transakcja wiązana. Tu trzeba być ostrożnym, bo zdarza się, że warunkiem dostarczenia tańszego prądu będzie wykupienie dodatkowych usług jak np. ubezpieczenie na pogodną jesień albo inne. W rzeczywistości tańsza energia może okazać się droższa o to właśnie ubezpieczenie. Zadatku też nie trzeba płacić, gdyby akwizytor go zażądał i nie chciał podpisać umowy oznaczałoby to, że jest nieuczciwym przedsiębiorcą.

Jeśli pojawi się osoba chcąca sprzedać usługi telekomunikacyjne bo np. jest zmiana operatora, to trzeba być czujnym. Sami podejmujemy decyzję o zmianie operatora i nie może być to narzucone przez kogoś. Zawsze można zadzwonić do telekomunikacji i upewnić się czy taka sytuacja ma miejsce. Gdy akwizytor powołuje się na zarządzenia z UKE ( Urząd Komunikacji Elektronicznej ), to tych przepisów trzeba żądać na piśmie. Nie trzeba też pokazywać ostatnich rachunków, gdyż może to świadczyć o próbie wyłudzenia przez akwizytora naszych danych.

A co jeśli podpiszemy umowę?

Od każdej podpisanej umowy możemy odstąpić. Trzeba tylko pamiętać o terminach. Osoby, które podpisały umowę  poza przedsiębiorstwem mają 10 dni na rezygnację z niej. To prawo dotyczy nie tylko usług związanych z telekomunikacją czy energetyką, dotyczy to wszystkich świadczonych usług.

Co jeszcze?

Zdarzają się też takie sytuacje, że odwiedzają Nas nie jedna, a dwie osoby proponując niby markowe ubrania, czy sprzęt kuchenny w bardzo promocyjnych cenach. Uważajcie! Jeśli w domu jest osoba w bardzo podeszłym wieku i nie ma nikogo młodszego obok to tacy “niby akwizytorzy” doskonale wykorzystują sytuację. Jedna osoba mąci w głowie seniorowi jaki to ma wspaniały produkt, a druga wykorzystując jego nieuwagę plądruje mieszkanie. W efekcie końcowym senior produkt kupi lub nie, ale przy okazji może zostać bez cennych przedmiotów. Rozmawiajcie ze swoimi bliskimi o takich sytuacjach, przestrzegajcie ich przed tym i sami też uważajcie, bo czasem wystarczy chwila, aby stracić majątek swojego życia.

Komentarze


Kategoria: Społeczności
-->